MIEJSCOWA GAZETA

Informujemy, iż dnia 01.10.1996 roku do miejscowości Sad Town z wielkim hukiem i bez zapowiedzi zagościło wesołe miasteczko! Zajęło duży teren miasta, jednakże podobno za zgodą burmistrza! Kto by się spodziewał, że Mr. Smutter kiedykolwiek zgodzi się na tak nietypową ugodę? Miejscowi aż wrzą ze wściekłości i krzywo patrzą na kolorowe uządzenia, a jeszcze bardziej na wyszczerzone postacie, które próbowały wcisnąć im dziwne i podejrzanie wyglądające jabłka w zapewne zatrutej pomarańczowej polewie - mówi mieszkanka naszego miasteczka, Pani Bólogłowa. Kto wie ile jeszcze zostało do końca naszego limitu i kiedy zaczną się jawne protesty przeciw mało znanej trupie cyrkowej?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Odizolowana od reszty przyczepa, pachnąca Simonem, grozą i cytrynowym płynem do szyb

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Grey

avatar

Liczba postów : 54
Pochodzenie : Desperatio

PisanieTemat: Odizolowana od reszty przyczepa, pachnąca Simonem, grozą i cytrynowym płynem do szyb   Czw Kwi 10, 2014 9:12 pm

Cytat :
Stara - ale zadbana, standardowych rozmiarów biała przyczepa, przyciągająca wzrok pozostałych mieszkańców swoim umiejscowieniem. Tak to właściwie wygląda, jeśliby ktoś pytał. Powód, dla którego ta jedna przyczepa jest tak bardzo oddalona od skupiska ich całej reszty nie jest póki co zupełnie jasny, choć większość "kolegów" po fachu mieszkającego tam zaklinacza lwów twierdzi, że jest im to właściwie zupełnie na rękę. Ale dość już o wrażeniach, przejdźmy do wnętrza tej zachęcającej swą aurą chatki.
Po przekroczeniu progu, potencjalny gość (wielu ich tu nie było) widzi skromne pomieszczenie średnich rozmiarów, podzielone na dwie nierówne części - przyczepa jest właściwie przeznaczona dla dwójki lokatorów, ale z jakiegoś powodu Harrel już długi czas może cieszyć się ze sobą prywatnością. Większa część pomieszczenia - ta częściej użytkowana (druga część też znajduje się w przyczepie należącej do Greya - przynajmniej na razie - więc 'naturalnie' i ta należy do niego), z oknem na południe, zdecydowanie przerasta tą ciemniejszą swoim asortymentem, jednak mimo jego ilości nadal utrzymana jest w nienagannym porządku (jeśli się temu wszystkiemu dokładniej przyjrzeć, nawet graty takie jak zapałki i długopisy poukładane są według proporcji). Wszystkie meble są koloru żółtobrązowego, typowego dla mebli wykonanych z buku europejskiego.
Pod tym oknem, które jest wiecznie zasłonięte dzierganą firanką, znajduje się sporych rozmiarów, jak na przyczepę, łóżko. Ciężko tam rozróżnić dół i górę, bo poduszki zalegają tam praktycznie z każdej strony i jest to właściwie jedyna część pomieszczenia, w którym dzieje się to, co się chce dziać. Po prawej stronie łóżka stoi etażerka ze starą lampą z abażurem i kilkoma tomikami książek, a nad nią pusta półka, służąca czasem kubkom z ciepłym mlekiem z miodem. Naprzeciw niej jest szafa, z przyklejonym na jej drzwiach wielkim kalendarzem z notatkami i kilkoma zdjęciami podopiecznych zwierząt.
Druga część pomieszczenia zamieszkała jest przez Simona - pięciomiesięczne lwiątko - którego rezydencja na połowie Greya jest surowo zabroniona. Materac łóżka przykryty jest deską służącą za stół (z dębu europejskiego oczywiście, coby nie było wsi z taką mieszaniną drewna), wsuwaną przez umieszczone po obu stronach zawiasy. Po jego lewej stronie znajduje się toaleta, przy niej umywalka z szafką, a jeszcze obok rządek szafek z mini-lodówką.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Odizolowana od reszty przyczepa, pachnąca Simonem, grozą i cytrynowym płynem do szyb
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Przyczepy-
Skocz do: