MIEJSCOWA GAZETA

Informujemy, iż dnia 01.10.1996 roku do miejscowości Sad Town z wielkim hukiem i bez zapowiedzi zagościło wesołe miasteczko! Zajęło duży teren miasta, jednakże podobno za zgodą burmistrza! Kto by się spodziewał, że Mr. Smutter kiedykolwiek zgodzi się na tak nietypową ugodę? Miejscowi aż wrzą ze wściekłości i krzywo patrzą na kolorowe uządzenia, a jeszcze bardziej na wyszczerzone postacie, które próbowały wcisnąć im dziwne i podejrzanie wyglądające jabłka w zapewne zatrutej pomarańczowej polewie - mówi mieszkanka naszego miasteczka, Pani Bólogłowa. Kto wie ile jeszcze zostało do końca naszego limitu i kiedy zaczną się jawne protesty przeciw mało znanej trupie cyrkowej?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Herta Lindgren

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Herta
Mroczny optymizm
avatar

Liczba postów : 168
Pochodzenie : Sad Town.

PisanieTemat: Herta Lindgren   Pon Lut 10, 2014 3:56 pm

Imię i nazwisko: Herta Lindgren
Pseudonim: Niektórzy znają ją po imieniu i nazwisku, a niektórzy wołają na nią Risus, co oznacza po prostu „uśmiech” z łaciny. Sama jednak woli, gdy mówi się do niej po prostu Herta.
Data urodzenia: Nie zna dokładnej daty urodzenia. Na pewno jest już pełnoletnia i legalna. Nie ma mniej niż osiemnaście lat. Przypuszcza, że ma 19-20 wiosen.
Pochodzenie: Gaudium, a dokładniej Sad Town.
Rodzina: Wychowywała się w sierocińcu, więc jej jedyną rodziną były inne dzieci z tej placówki.

Ranga: Mroczny optymizm.
Grupa: Promyczek nadziei.

Charakter: Na pierwszy rzut oka wygląda jak każdy inny mieszkaniec  Sad Town, jednakże w głębi serduszka jest inna niż wszyscy. Jest ona jedną z nielicznych osób, które są wesołe. Prawie cały czas się śmieje, a gdy tego nie robi to po prostu ma normalną minę, którą ludzie odbierają jako smutną. Po prostu, gdy ma zwykły wyraz twarzy to kąciki jej ust są ugięte w dół.  Bardzo często próbuje zarazić swoim szczęściem inne osoby i nawet czasami jej się to udaje na sekundę lub dwie.
Kiedy pozna się już jej skromną osóbkę... Właśnie, skromną osóbkę, zapomniałam o tym powiedzieć. Dziewczyna jest bardzo skromna, jednak wygląda jak kompletny narcyz. Przechodząc dalej.  Kiedy pozna się już jej skromną osóbkę można dowiedzieć się o niej bardzo ciekawych rzeczy, których niełatwo się domyślić. Herta ma w sobie jakąś mroczną naturę, o której pochodzeniu nawet ona sama nie ma pojęcia.  Czasami coś w jej aurze sprawia, że dzieci uciekają, gdy mija je na ulicy. W tych chwilach Hercie zdaje się, że zachowuje się jak maniaczka albo psychopatka
Mimo tego, iż zazwyczaj się śmieje to bardzo łatwo zmienia się jej humor. W jednej chwili płacze, a w drugiej jest na ciebie wściekła. Wynika to najprawdopodobniej z jej psychopatycznej natury, a może po prostu wiecznie zbliża się jej okres. Bardzo często także mówi sama do siebie, wynika to z tego, że była długo sama, ale to nie miejsce na opisywanie jej życia.
Co do jej wyznania, to tak naprawdę to sama nie wie do końca w co wierzy. Wszystkim mówi jednak, że wierzy we wszystko, ponieważ najbardziej pasowała jej ta religia i tego się trzyma.
Wygląd: Herta nie lubi się do tego przyznawać, ale w młodości miała bardzo dużo amantów przez swój wygląd. Teraz jakoś to ustało, ale czasami jeszcze ktoś się znajdzie. Wygląda dość staro jak na swój przypuszczalny wiek, a przynajmniej ona tak uważa.
Nie jest wysoka, ale nie jest też niska. Jest średniego wzrostu, czyli około 70 cali. Nie jest także gruba, chociaż lubi jeść słodycze. Jedyną wadą jaką u siebie widzi to duże biodra. Nienawidzi ich wręcz. Swoją sylwetkę definiuje jako typu gruszki, ponieważ ma małą klatkę piersiową i duże biodra. Co do twarzy to ma ją normalną jak twierdzi. Nic nadzwyczajnego. Ma owalny kształt, niezbyt pucołowate, a nawet trochę kościste policzki  i średniej wysokości czoło. Natomiast co bardzo w sobie kocha to włosy. Delikatne w dotyku, długie włosy o kolorze jasnego blondu lub „sianowatego blondu”, jak niektórzy to nazywają. Jej czupryna sięga do pasa, więc musi o nią bardzo dbać.
Dziewczyna najczęściej ubiera się w sukienki, które mają dużo falbanek lub marszczeń. Jednak nie lubi jakiś jaskrawych kolorów, dlatego najczęściej jej suknie mają czarny kolor z białymi akcentami. Bardzo lubi zakładać pończochy, ponieważ wyglądają ładnie kiedy... Ekhem, ekhem... Spotkają ją różnego rodzaju przyjemności. Uwielbia także różnego rodzaju ozdoby we włosach i kapelusze, chociaż te drugie tylko zimą i jesienią.
Czasami, na specjalne okazje, odstępuje od tej zasady, że ubiera „zawsze i wszędzie” czarno-białe ubrania i zakłada na siebie coś kolorowego. Najczęściej w ciemnych odcieniach niebieskiego lub morskiej zieleni.
Historia: Zacznijmy od tego, że Herta urodziła się w Sad Town. Szczenięce lata spędziła właściwie na ulicy. W domu rodzinnym wychowywała się może do 5-6 roku życia, nie pamięta nawet tamtego okresu, czyli nie pamięta także swoich rodziców. Czasami w śnie widzi swoją mamę, lecz nadal nie może określić jak wygląda.
Gdy żyła na ulicy żebrała cały czas o pieniądze, jedzenie, cokolwiek. Ludzie raczej ją omijali, ponieważ pilnowali tylko swojego nosa. Liczyła sama na siebie. Jednak pewnego dnia coś się zmieniło. Pewna pani nosiła jej często jedzenie lub coś nowego do ubrania. Tak naprawdę to nawet Herta nie wie jak się nazywa i czy dalej żyje, ale zawdzięcza dużo tej kobiecie. Dzięki niej w jej życiu nastał przełom, w którym dziewczyna zaczęła bardziej cieszyć się z życia. Wiedziała, że następny dzień może być lepszy, a nawet może stać się coś niesamowitego.
W wieku lat około ośmiu, nadal mała Herta, trafiła do sierocińca. Nie wiedziała czy ma się z tego cieszyć, ponieważ radziła sobie doskonale sama. Szybko jednak dzieci z sierocińca stały się jej drugą rodziną. Ma bardzo miłe wspomnienia z tamtego okresu. Pamięta szczególnie to, gdy razem z innymi dziećmi kradli ciasta, które wystawiało się na parapet w kuchni, gdy były świeżo upieczone.
Teraz dziewczyna ma już koło 20 lat. Stara baba z niej, a nadal zachowuje się dziecinnie. Przynajmniej tak uważają inni mieszkańcy Sad Town, bo przecież ona jest wesoła, więc dziecinna. Pracuje jako malarka, robi portrety na zamówienie i żyje z tego. Na chleb starcza, dach nad głową ma, więc nie narzeka. Pamięta, że zawsze mogło być gorzej, a w życiu spotkają ją jeszcze dużo niespodzianek.

Słabe strony/choroby:
~ Choruje na anemię.
~ Ma uczulenie na oliwki, których zresztą nienawidzi.
~ Bardzo boi się wysokości oraz wszystkich owadów, prócz pająków.
Pozostałe:
Uwielbia pająki, które hoduje u siebie w domu. Są to jej ulubione zwierzęta. Odnajduje w nich swoje pojęcie piękna, które trudno zdefiniować. Bardzo lubi pić herbatę i whisky. Swoją drogą – kolekcjonuje butelki po tym wykwintnym trunku, a także filiżanki do herbaty. Posiada również kota, który cały czas chodzi swoimi drogami i przychodzi do domu raz na jakiś czas. Wtedy Herta próbuje poświęcić mu bardzo dużo uwagi.

Nie napiszę abc, bo ze mnie taka buntowniczka, hyhy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/IzakayaTaxi
Ambrosij
Właściciel
avatar

Liczba postów : 69

PisanieTemat: Re: Herta Lindgren   Sob Lut 15, 2014 11:50 pm

Nie mam żadnych zastrzeżeń, postać wydaje się być ciekawa, a i wszystko jest tak, jak trzeba~ Naprawdę bardzo przepraszam za zwłokę z akceptacją, ale nie mogłem znaleźć wolnej chwili, aby tutaj zawitać. Tak czy inaczej - akceptuję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://circus.forumpl.net
 
Herta Lindgren
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Karty postaci-
Skocz do: