MIEJSCOWA GAZETA

Informujemy, iż dnia 01.10.1996 roku do miejscowości Sad Town z wielkim hukiem i bez zapowiedzi zagościło wesołe miasteczko! Zajęło duży teren miasta, jednakże podobno za zgodą burmistrza! Kto by się spodziewał, że Mr. Smutter kiedykolwiek zgodzi się na tak nietypową ugodę? Miejscowi aż wrzą ze wściekłości i krzywo patrzą na kolorowe uządzenia, a jeszcze bardziej na wyszczerzone postacie, które próbowały wcisnąć im dziwne i podejrzanie wyglądające jabłka w zapewne zatrutej pomarańczowej polewie - mówi mieszkanka naszego miasteczka, Pani Bólogłowa. Kto wie ile jeszcze zostało do końca naszego limitu i kiedy zaczną się jawne protesty przeciw mało znanej trupie cyrkowej?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Recepcja

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ambrosij
Właściciel
avatar

Liczba postów : 69

PisanieTemat: Recepcja   Sob Sty 25, 2014 2:35 pm

[...]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://circus.forumpl.net
Oxide
Doktor
avatar

Liczba postów : 12
Pochodzenie : Południe Tristitia.

PisanieTemat: Re: Recepcja   Nie Kwi 06, 2014 3:15 pm

Oxide zaczął ten dzień jak zwykle od przybycia do recepcji.
Spojrzał na swój grafik, pobijając tym samym łyk kawy.
Wiedział, że od kiedy wstąpił cyrk do Sad Town, możliwy będzie większy ruch, jeśli chodzi o różnego rodzaju pomoc medyczną, jak i zwykłe nawiązania znajomości.
Przez okno podziwiaj jak piętrzy się namiot z daleka, musi być niezwykłą rzeczą podróżować tak między miastami. Podziwiać różne okolice, zabawiać tłumy, sprawiać, iż na twarzach ludzi, pojawia się uśmiech-pomyślał pijąc kawę.
Powiem jeszcze mu się nie zdarzyło, by bliżej niż z relacji pacjentów, przyjrzeć się temu jakże wyróżniającemu się miejscu.
Usiadł przy stole i tak czekając na rozpoczęcie dnia pracy, w myślach zaczął przemawiać jego drugi głos-Same cuchnące zwierzęta, już ci ludzie, w tym miasteczku, ci cholerni pacjenci śmierdzą mniej!-Jednak jego lepsza jaźń nie odpowiadała, w końcu nie wypada by psuć sobie tak piękny dzień jak ten.
Kończył dopijać kawę, gdy nagle otworzyły się drzwi frontowe od szpitala i przyszła pewna osoba.
Poprawił swą marynarkę i lekkim odchyleniem głowy spojrzał na daną sytuację.
-A, to lekarz-Powiedział sam do siebie, licząc na to, że wydarzy się w ten dzień coś ciekawego.
Gdy spojrzał na niego lekarz, przywitał się, po czym usiadł ponownie na swe miejsce.
Mimo zwątpienia w ten dzień, nadal przyglądał się z uśmiechem na recepcje.
Powiem wiedział, że dziś nawet jeśli nie będzie zbyt wielu okazji by komuś pomóc, zawsze spotykało go coś, co zmieniało każdy dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/MKBOxide
Lilean
Ognisty oddech
avatar

Liczba postów : 74
Wiek : 117
Pochodzenie : Małe miasto na Gaudium.

PisanieTemat: Re: Recepcja   Nie Kwi 06, 2014 4:24 pm

Lilean skrzywiła się. Mogła bardziej uważać w trakcie występu. Gdyby była troszkę ostrożniejsza, nie miałaby teraz tego paskudnego oparzenia na przedramieniu, które nie dość, że źle wyglądało, to jeszcze piekło i szczypało. Westchnęła, karcąc się w myślach za to, że nie poszła z prośbą o pomoc do żadnego z pracowników cyrku. Na pewno by jej pomogli, przecież po części to dzięki jej występom zarabiali.
Westchnęła i powoli otworzyła drzwi, po czym powoli weszła do szpitala.
Rozejrzała się po recepcji, nie do końca wiedząc, co powinna zrobić. Rzadko kiedy chodziła do miejsc takich jak szpital. Większość czasu spędzała w jakimś kącie w cyrkowym obozie, prowadząc długie, wewnętrzne monologi i unikając ludzi. A teraz nagle znalazła się w miejscu, w którym trzeba się z takimi ludźmi kontaktować i nie można ignorować ich z wyższością. Nie za bardzo wiedziała co robić.
Wtedy zauważyła doktora Oxide'a. Po krótkim namyśle stwierdziła, że o pomoc musi zwrócić się do niego.
Zrobiła kilka małych kroków w stronę lekarza i, wyciągając oparzoną rękę, zaczęła mówić:
- D-dzień dobry. Mam oparzoną rękę, nie za bardzo wiem, co z nią zrobić. Oparzyłam się przedwczoraj i myślałam, że przejdzie, ale to tylko się pogorszyło.- Umilkła, zniesmaczona własną gadatliwością. Nawet nie wiedziała, że lekarz zechce ją zbadać i wyleczyć, a już wygadała tyle szczegółów. Mogło to ujść za niegrzeczne.
Stała więc, starając nie pokazać, jaki ból sprawia jej oparzenie i jak bardzo nic jej nie obchodzi, ale słabo jej to wychodziło. W końcu była tylko drobną dziewczyną, nieprzyzwyczajoną do bólu i niedogodności, a zwłaszcza do kontaktów z ludźmi, których nie znała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oxide
Doktor
avatar

Liczba postów : 12
Pochodzenie : Południe Tristitia.

PisanieTemat: Re: Recepcja   Nie Kwi 06, 2014 4:57 pm

Dopiwszy kawę, zerknął na tę niewiastę.
Spojrzał na jej skwarzoną minę, po czym rzekł -Dzień dobry, głupio pani zrobiła nie zgłaszając się wczoraj, ale lepiej później niż wcale.- Powiedział z lekka zrzędliwie, w końcu jeszcze miał z kilka minut wolnego przed rozpoczęciem dnia pracy, jednak patrząc na jej sytuacje, wiedział, iż niewłaściwym byłoby czekać.
Wstał, ogarnął się.
Po krótkiej chwili spojrzenia na miejsce oparzenia, powiedział -Zapraszam do kabinetu.-po czym zabrał ją, uśmiechając się, jakby starał się dodać jej sił.
Będąc już w kabinecie, kazał jej usiąść, by móc spojrzeć na te ropiejącą już ranę.
-Może boleć-powiedziawszy te słowa, nalał na chustkę trochę alkoholu i oczyścił ranę, po czym nałożył maść i zawinął opatrunkiem.
-Ach te dzieciaki, kiedyś bardziej uważały, ciekawe co się jej takiego zdało?-Pomyślał.
Chwilkę później zapytał dość ironicznym głosem -Gdzie się tak pani oparzyła?
Usiadł na krześle i zamyślił się, czy aby nie był zbyt nie uprzejmy dla pacjenta.
Gdyż relacje z drugą osobą nie wychodziły zbyt dobrze.
Wyjął z szafki notatnik i zaczął coś pisać w nim, czekając na odpowiedź tej jakże urokliwej dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/MKBOxide
Lilean
Ognisty oddech
avatar

Liczba postów : 74
Wiek : 117
Pochodzenie : Małe miasto na Gaudium.

PisanieTemat: Re: Recepcja   Nie Kwi 06, 2014 5:28 pm

Syknęła, kiedy lekarz opatrywał jej ranę. Nie dość, że samo oparzenie bolało, to odkażanie i opatrywanie rany też nie dawało ulgi. W myślach obiecała sobie, że w przyszłości będzie bardziej uważać i nigdy nie będzie musiała iść do szpitala. Było to dosyć dziecinne z jej strony, ale przecież nigdy nie miała prawdziwego dzieciństwa, więc teraz była usprawiedliwiona.
Słysząc pytanie Oxide'a zastanowiła się, czy odpowiadać zgodnie z prawdą. Obawiała się, że kiedy powie, że pracuje w cyrku, lekarz zacznie wypytywać ją o życie, pracowanie i podróżowanie z cyrkową ekipą. Nie miała zbyt wielkiej ochoty na odpowiadanie na lawinę pytań.
Stwierdziła jednak, że mężczyzna opatrzył jej rękę, więc jest mu coś winna i nie powinna kłamać.
- Podczas występu. W cyrku.- Wymamrotała niechętnie pod nosem. Może dzięki temu doktor domyśli się, że nie ma ochoty opowiadać o swoim życiu i puści ją wolno. Ale nic nie wiadomo, przecież ludzie potrafią zrobić tak, żeby dowiedzieć się wszystkiego.
Teraz zaczęła ją dręczyć jeszcze jedna myśl. Ile może kosztować wizyta u lekarza? Bała się, że przez to będzie musiała do końca miesiąca żywić się tylko skromnymi i niezbyt smacznymi posiłkami, które serwowano im w cyrku. Nie dostawała zbyt dużo pieniędzy i starała się wydawać je rozsądnie, ale opieka zdrowotna zazwyczaj dużo kosztuje.
- Um, ile będzie kosztować ta wizyta?- Zapytała smutnym głosem, gniotąc w dłoniach skrawek sukienki. Może lekarz się nad nią zlituje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oxide
Doktor
avatar

Liczba postów : 12
Pochodzenie : Południe Tristitia.

PisanieTemat: Re: Recepcja   Pon Kwi 07, 2014 1:43 pm

Kiedyś był w cyrku i widział ciężką pracę, jaką wykonują artyści i zwykli pracownicy.
Spojrzał na nią, na jej smutną minę i zdenerwowanie, podejrzewał, że niema zbyt lekkiego życia.
-Najpierw wypiszę pani zwolnienie lekarskie, na dwa dni. Z taką raną nie powinna pani pracować, zgaduje że pracuje pani przy ogniu.-Powiedziawszy te słowa, wyjął kartkę i napisał jej zwolnienie. Może te dwa dni odpoczynku sprawią jej uśmiech, sam zaś nie był pewny tego.

-A teraz kwestia zapłaty, raczej pani nie posiada ubezpieczenia?-Powiedział sympatycznym głosem. Zmarszczył czoło, by chwilę zastanowić nad wielkością zapłaty za jego usługi.
Oxide był zdania, że jeśli ktoś nie posiada zbyt dużego majątku i ledwo co mu starcza pieniędzy na samo życie, powinien choć opiekę mieć za darmo.
-I tak się niech pani cieszy, że raczyłem przyjąć panią bez kolejki.-Tym razem jego głos był zimny, bez jakiekolwiek emocji, wręcz upiorny. Taka właśnie była jego druga strona, którą ludzie mogą usłyszeć niejednokrotnie. Chwilę później dodał. -Ale niech się pani nie martwi o cenę, powiedzmy, że w ramach przysługi zaprosi mnie pani na herbatę, obojętnie kiedy, byle by pani pasowało.-I znów jego głos był miły, sympatyczny, ciepły.
Wstał ze swego krzesła i otworzył drzwi pacjentce. Lecz już nie powiedział ani słowa, jedynie na jego twarzy pojawił się uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/MKBOxide
Lilean
Ognisty oddech
avatar

Liczba postów : 74
Wiek : 117
Pochodzenie : Małe miasto na Gaudium.

PisanieTemat: Re: Recepcja   Wto Kwi 08, 2014 6:25 pm

Wiadomość o zwolnieniu lekarskim wywołała w niej sprzeczne uczucia. Cieszyła się, że przez dwa dni będzie miała spokój, ale wiedziała też, że ominie przez to kilka występów, co równa się mniejszej ilości pieniędzy otrzymanych pod koniec miesiąca. Uśmiechnęła się nieśmiało i cicho podziękowała, biorąc kartkę od lekarza.
Ubezpieczenie? Nawet o czymś takim nie słyszała, ale podobał jej się smak tego słowa. Będzie musiała zapytać o to w cyrku.
Słysząc ofertę Oxide'a, skrzywiła się nieznacznie. Nie lubiła bywać sam na sam z ludźmi jej obcymi, których widziała pierwszy raz w życiu. Prowadziła wewnątrzną walkę pomiędzy chęcią oddania mu całej swojej pensji, co wiązało się z biedą, ale i spokojem, a zgodzeniem się na tę propozycję.
Po kilkunastu sekundach zdecydowała:
- Dobrze. Powiadomię pana, kiedy będę miała wolny czas.- Wypicie herbaty nie było takie straszne, wystarczy kilka grzecznych zdań i już. - A, i żeby pan nie myślał, że oszukuję, to nazywam się Lilean Knott i można mnie znaleźć w okolicach cyrku.- Te słowa z pewnością były nietaktem, podważanie ufności Oxide'a i komunikowanie, że mogłaby skłamać raczej nie uchodziło za grzeczne.
Powoli wstała i skierowała się w stronę drzwi. Nie chciała zabierać lekarzowi więcej czasu.
- Dziękuję za opatrzenie mnie. No... Do widzenia.- rzekła, po czym wyszła z gabinetu.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Recepcja   

Powrót do góry Go down
 
Recepcja
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Recepcja
» Hol/Recepcja
» Recepcja
» Recepcja

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Szpital św. Marii-
Skocz do: