MIEJSCOWA GAZETA

Informujemy, iż dnia 01.10.1996 roku do miejscowości Sad Town z wielkim hukiem i bez zapowiedzi zagościło wesołe miasteczko! Zajęło duży teren miasta, jednakże podobno za zgodą burmistrza! Kto by się spodziewał, że Mr. Smutter kiedykolwiek zgodzi się na tak nietypową ugodę? Miejscowi aż wrzą ze wściekłości i krzywo patrzą na kolorowe uządzenia, a jeszcze bardziej na wyszczerzone postacie, które próbowały wcisnąć im dziwne i podejrzanie wyglądające jabłka w zapewne zatrutej pomarańczowej polewie - mówi mieszkanka naszego miasteczka, Pani Bólogłowa. Kto wie ile jeszcze zostało do końca naszego limitu i kiedy zaczną się jawne protesty przeciw mało znanej trupie cyrkowej?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Droga wodna - podróż na inne kontynenty.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ambrosij
Właściciel


Liczba postów : 69

PisanieTemat: Droga wodna - podróż na inne kontynenty.    Sob Sty 25, 2014 2:33 pm

Gorąco jak w piekle - tak można jednym zdaniem określić to miejsce. Ludzie, którzy tam byli, przysięgali na własne głowy, że już nigdy więcej tam nie wejdą. Brzmi niezbyt zachęcająco? Może i tak, ale jest to najkrótsza droga do upragnionego celu. Nieważne, gdzie się wybierasz, każda podróż będzie trwała tyle samo czasu. Przez wodę zawsze najszybciej! Wsiadasz do jednego z wielkich, drewnianych statków i dopiero potem wszystko się zaczyna. Na samo wejście czujesz duszność, następnie smród spalenizny. W tym samym czasie wyłania się z ciebie cały gniew. Jesteś zły na cały świat, na wszystkich ludzi na tym świecie, nieważne kim byłaby ta osoba. Po prosu dostajesz szaleńczej ochoty do wygarnięcia jej wszystkiego, jeśli nawet nie pobicia się z nią. W dodatku ta szaleńcza parność, przez nią czujesz się jeszcze gorzej. Dookoła widzisz ludzi, którzy patrzą na siebie skrzywionymi spojrzeniami, tłuką siebie nawzajem, wygarniają sobie najgorsze rzeczy i bluźnią jak nigdzie indziej. Sam statek jest cały drewniany z dwoma poziomami. Nawet jeśli obejdziesz go całego, nigdzie nie ujrzysz steru ani kapitana. Statek po prostu odpływa o wyznaczonej godzinie i tak samo wraca. Nikt nim nie staruje, a to, czy przeżyjesz, zależy tylko i jedynie od miłosierdzia wód.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://circus.forumpl.net
 
Droga wodna - podróż na inne kontynenty.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Droga do Hogsmeade
» Polana
» Droga obok lasu
» Magical Girl Aisha
» Droga Królewska

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Eventy-
Skocz do: